Inflacja w grudniu 2022 roku wyniosła 16,6 proc. w ujęciu rok do roku wobec konsensusu na poziomie 17,3 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny (GUS) w szybkim szacunku. W porównaniu z Inflacja w Polsce w marcu 2022 roku wyniosła 11,0 procent rok do roku - poinformował w piątek Główny Urząd Statystyczny. To najwyższy poziom od lipca 2000 roku i jednocześnie więcej niż Inflacja konsumencka w Polsce w maju 2022 roku wyniosła 13,9 proc. w ujęciu rocznym. Tak wynika z ostatecznych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) za zeszły miesiąc. To najwyższy wzrost cen od marca 1998 roku. Dzisiejsze dane GUS oznaczają, że inflacja w kwietniu jest najwyższa od początku 1998 roku. Wtedy w marcu indeks CPI Dziś Główny Urząd Statystyczny pokazał wstępne dane dotyczące wzrostu cen w Polsce w sierpniu. Okazuje się, że inflacja nadal jest dwucyfrowa - wynosi dokładnie 10,1 proc. Konsensus ekonomistów zakładał, że będzie to 10 proc. Nadal jest to więc bardzo wysoki wynik, bo zgodnie z celem Narodowego Banku Polskiego inflacja powinna wynosić 2,5 proc. z odchyleniem plus minus 1 pkt proc. Dokładnie 22 lata temu,14 marca 1990 roku, Główny Urząd Statystyczny ogłosił, że inflacja rok do roku wyniosła 1360 proc. To był rekord. Na szczęście nie pobiliśmy go do dzisiaj. Ceny w Polsce rosną bardzo szybko. Grudniowa inflacja (najnowsze dostępne dane Eurostatu) w Polsce wyniosła 15,3%. Był to jeden z najwyższych wzrostów w całej UE. Wyprzedzają nas głównie państwa z naszego regionu — w Czechach jest to 16,8%, w Estonii 17,5%, na Litwie 20% a na Łotwie 20,7%. Inflacja bazowa (bez uwzględniania cen żywności i energii) wyniosła w sierpniu 10,0 proc. - ogłosił Narodowy Bank Polski. W sierpniu wynosiła 10,6 proc., a miesiąc wcześniej 10,8 proc. Są nowe dane GUS. Płace znów rosną szybciej od inflacji. Są nowe dane GUS. przez Zespół 300Gospodarki 20 września 2023. Pieniądze, jawność wynagrodzeń, płace. Fot. Shutterstock.com. Średnia płaca w Polsce w sierpniu 2023 r. wyniosła 7368,97 zł, podał Główny Urząd Statystyczny. To o 11,9 proc. więcej, niż rok wcześniej. Przy założeniu utrzymania obecnych stawek stóp procentowych do 2025 r., ekonomiści NBP zakładają, że inflacja może wrócić w okolice celu (od 1,5 do 3,5 proc.) dopiero w 2025 r. Ekonomiści mBanku widzą to jednak nieco inaczej. "Analitycy NBP namieszali, wydłużając horyzont projekcji do 2025 r. Jednak ani w oryginalnym horyzoncie Inflacja we wrześniu 2023 roku wyniosła 8,2 proc. - to ostateczne dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). W porównaniu z poprzednim miesiącem obniżyła się o 0,4 proc. „To najwyższy e0R81z. Najwyższa od lat inflacja, najdroższe kredyty, za to najniższe bezrobocie. GUS poinformował, że w czerwcu spadło o 0,2 pkt. proc. w porównaniu z majem i pierwszy raz od 32 lat jest z czwórką z przodu. Stopa bezrobocia rejestrowanego w czerwcu wyniosła 4,9 proc. wobec 5,1 proc. w maju – wynika z dzisiejszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Najlepszy wynik po 1991 roku Tendencja spadkowa trwa od lutego 2021 r. Po „koronawirusowym szczycie” na poziomie 6,5 proc. bezrobocie systematycznie spadało. W czerwcu 2021 roku wyniosło 5,9 proc., a w 2022 rok weszliśmy z bezrobociem wynoszącym 5,5 proc. Po 1991 roku wskaźnik bezrobocia nigdy nie był poniżej 5 proc. Najmniej bezrobotnych jest w województwie wielkopolskim (2,7 proc.), a najwięcej w warmińsko-mazurskim (7,6 proc.). Niezależnie od tego, w porównaniu z poprzednim miesiącem stopa bezrobocia obniżyła się we wszystkich województwach (najbardziej w lubuskim, świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim oraz zachodniopomorskim – po 0,3 pkt. proc.). Czytaj też:Bezrobocie w Polsce. Jesteśmy unijnym wiceliderem fot. Zgodnie ze wstępnym szacunkiem inflacja CPI w Polsce zwiększyła się w kwietniu do 12,3% r/r wobec 11,0% w marcu, kształtując się wyraźnie powyżej konsensusu rynkowego zgodnego z naszą prognozą (11,7%). Jednocześnie jest to najwyższy poziom inflacji od maja 1998 r. GUS opublikował częściowe dane nt. struktury inflacji zawierające informacje o tempie wzrostu cen w kategoriach „żywność i napoje bezalkoholowe”, „nośniki energii” oraz „paliwa”. W kierunku wzrostu inflacji oddziaływało zwiększenie dynamiki cen żywności i napojów bezalkoholowych (12,7% r/r w kwietniu wobec 9,2% w marcu), nośników energii (27,3% wobec 24,3%), a także wyższa inflacja bazowa, która według naszych szacunków wyniosła 7,6% r/r w kwietniu wobec 6,9% w marcu. Przeciwny wpływ miała natomiast niższa dynamika cen paliw (27,8% wobec 33,5%). Dane stanowią istotne ryzyko w górę dla naszej prognozy, zgodnie z którą inflacja w Polsce zwiększy się w 2022 r. do 10,8% wobec 5,1% w 2021 r. Zgodnie ze wstępnym szacunkiem inflacja w strefie euro zwiększyła się w kwietniu do 7,5% r/r wobec 7,4% w marcu, kształtując się powyżej konsensusu rynkowego (7,4%) i naszej prognozy (7,3%). Tym samym inflacja w strefie euro osiągnęła nowy najwyższy poziom w historii. Wzrost inflacji wynikał z wyższej dynamiki cen w kategoriach: „żywność”, „usługi” oraz „dobra przemysłowe”, podczas gdy dynamika cen w kategorii „nośniki energii” obniżyła się. Jednocześnie inflacja bazowa zwiększyła się w kwietniu do 3,5% r/r wobec 2,9% w marcu, co jest jej nowym rekordowym poziomem. Dane stanowią ryzyko w górę dla naszego scenariusza, zgodnie z którym w całym 2022 r. inflacja w strefie euro wyniesie 7,0% r/r wobec 2,6% w 2021 r., a w 2023 r. spadnie ona do 3,8%. Dynamika PKB w strefie euro zmniejszyła się w I kw. do 0,2% z 0,3% w IV kw. (5,0% r/r w I kw. wobec 4,7% w IV kw.), kształtując się zgodnie z naszymi oczekiwaniami i poniżej konsensusu rynkowego (0,3%). Jednocześnie, kwartalna dynamika PKB w Niemczech zwiększyła się w I kw. do 0,2% wobec -0,3% w IV kw. (przy naszej prognozie równej 0,0%), we Francji spadła do 0,0% wobec 0,8% (0,3%), podczas gdy w Hiszpanii zmniejszyła się do 0,3% kw/kw wobec 2,2% (0,4%). Opublikowane dane mają charakter wstępny i nie zawierają informacji nt. struktury wzrostu gospodarczego. Kolejny szacunek PKB w strefie euro poznamy 17 maja. Ze względu na wojnę w Ukrainie dostrzegamy ryzyko w dół dla naszej prognozy, zgodnie z którą w całym 2022 r. PKB w strefie euro zwiększy się o 2,9% r/r wobec wzrostu o 5,4% w 2021 r. Opublikowane dwa tygodnie temu wyniki badań koniunktury w strefie euro wskazują, że wpływ wojny w Ukrainie realizuje się przede wszystkim poprzez pogorszenie koniunktury w przetwórstwie, z uwagi na zakłócenia w łańcuchach dostaw i załamanie popytu ze Wschodu, podczas gdy w sektorze usług mamy do czynienia z silnym wzrostem aktywności wraz z poprawą sytuacji epidemicznej w Europie (por. MAKROmapa z Indeks Ifo obrazujący nastroje niemieckich przedsiębiorców reprezentujących przetwórstwo, budownictwo, handel i usługi zwiększył się w kwietniu do 91,8 pkt. wobec 90,8 pkt. w marcu, kształtując się powyżej oczekiwań rynku (88,2 pkt.). Wzrost indeksu wynikał przede wszystkim ze zwiększenia jego składowej dla oczekiwań. W ujęciu sektorowym poprawę koniunktury odnotowano w usługach i przetwórstwie, podczas gdy w budownictwie i handlu doszło do jej pogorszenia. Podobnie jak w przypadku całej strefy euro dostrzegamy ryzyko w dół dla naszej prognozy, zgodnie z którą PKB w Niemczech zwiększy się w 2022 r. o 2,5% wobec wzrostu o 2,9% w 2021 r. W ubiegłym tygodniu poznaliśmy ważne dane z amerykańskiej gospodarki. Zgodnie z pierwszym szacunkiem sprowadzone do wymiaru rocznego tempo wzrostu amerykańskiego PKB w I kw. zmniejszyło się do -1,4% wobec 6,9% w IV kw., kształtując się wyraźnie poniżej oczekiwań rynku (1,1%). Źródłem znaczącego obniżenia tempa wzrostu gospodarczego w USA były niższe wkłady zapasów oraz eksportu netto. Głównym źródłem wzrostu gospodarczego w I kw. była konsumpcja prywatna, podczas gdy w poprzednich dwóch kwartałach były to zapasy. Wynikało to w znacznym stopniu z tego, że w warunkach barier podażowych i wydłużającego się czasu dostaw firmy gromadziły zapasy w celu zmniejszenia ryzyka przerwania produkcji ze względu na brak niezbędnych dóbr pośrednich. Warto zauważyć, że w I kw. wkład zapasów do wzrostu PKB był ujemny, co sugeruje, że wraz ze stopniowym zmniejszaniem się barier podażowych w I kw. firmy redukowały zapasy. W najbliższym czasie proces ten może być jednak istotnie spowolniony przez zakłócenia w międzynarodowych łańcuchach dostaw związane z wojną w Ukrainie oraz pogorszeniem sytuacji epidemicznej w Chinach. W ubiegłym tygodniu poznaliśmy również wstępne dane nt. zamówień na dobra trwałe, które zwiększyły się w marcu o 0,8% m/m wobec spadku o 1,7% w lutym, kształtując się poniżej oczekiwań rynku (1,0%). Bez uwzględnienia środków transportu miesięczna dynamika zamówień na dobra trwałe wzrosła w marcu do 1,1% wobec -0,5% w lutym. Jednocześnie dynamika zamówień na cywilne dobra kapitałowe utrzymuje się na wysokim poziomie (10,2% r/r w marcu wobec 10,9% w lutym), co wskazuje na perspektywę kontynuacji ożywienia inwestycji w USA. W ubiegłym tygodniu opublikowane zostały także dane nt. inflacji PCE, która zwiększyła się w marcu do 6,6% r/r wobec 6,3% w lutym. Nieznaczny spadek został odnotowany natomiast w przypadku inflacji bazowej PCE (5,2% r/r w marcu wobec 5,3% w lutym), która zgodnie z naszą prognozą osiągnęła już swój szczyt i w kolejnych miesiącach będziemy obserwować jej łagodny spadek. W ubiegłym tygodniu poznaliśmy również dane nt. sprzedaży nowych domów (763 tys. w marcu wobec 835 tys. w lutym), które zasygnalizowały obniżenie aktywności na amerykańskim rynku nieruchomości. Na utrzymujące się słabe nastroje amerykańskich konsumentów wskazały natomiast indeks Conference Board (107,3 pkt. w kwietniu wobec 107,6 pkt. w marcu) oraz finalny indeks Uniwersytetu Michigan (65,2 pkt. kwietniu wobec 59,4 pkt. w marcu). Dane o PKB w I kw. stanowią ryzyko w dół dla naszego scenariusza, zgodnie z którym amerykański PKB zwiększy się w 2022 r. o 3,3% wobec wzrostu o 5,7% w 2021 r. Zrewidowaliśmy naszą prognozę wzrostu gospodarczego w Polsce. Oczekujemy, że dynamika PKB wyniesie 4,1% r/r w 2022 r. (3,5% przed rewizją) i 3,3% w 2023 r. (poprzednio 4,3%). Podniesienie prognozy na 2022 r. wyniki przede wszystkim ze znacząco lepszych od oczekiwań danych z realnej sfery gospodarki za luty-marzec. Tym samym oczekujemy, że PKB wzrósł o 8,1% r/r, co oddziałuje w kierunku podniesienia średniorocznego tempa wzrostu gospodarczego. Z uwagi na wyższą bazę z 2022 r. oraz oczekiwaną większą skalę podwyżek stóp procentowych przez RPP obniżyliśmy naszą prognozę wzrostu PKB w 2023 r. Znacząco skorygowaliśmy naszą prognozę inwestycji (por. tabela kwartalna). Uważamy, że z uwagi na wzrost stóp procentowych oraz rekomendację KNF oddziałującą w kierunku zmniejszenia zdolności kredytowej (por. MAKROmapa z będziemy obserwowali spadek inwestycji gospodarstw domowych (głównie zakupy mieszkań na rynku pierwotnym) w br. Jednocześnie z uwagi na niższą bazę z br. oraz oczekiwany wzrost absorbcji środków unijnych (por. MAKROmapa z podnieśliśmy naszą prognozę wzrostu nakładów brutto na środki trwałe w 2023 r. Agencja Moody’s utrzymała długookresowy rating Polski na poziomie A2 z perspektywą stabilną. W uzasadnieniu do decyzji agencja zwróciła uwagę, że bieżący rating jest wypadkową trzech czynników. Pierwszym z nich są starania kraju o zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego oraz posiadane gwarancje bezpieczeństwa NATO i obecność wojsk, co ogranicza zagrożenie geopolityczne wynikające z inwazji Rosji na Ukrainę. Drugim czynnikiem są silne fundamenty polskiej gospodarki i wciąż silne ramy instytucjonalne, pomimo wyzwań związanych ze stopniowym pogarszaniem się sytuacji w zakresie praworządności. Trzecim czynnikiem jest korzystna struktura zadłużenia Polski i relatywnie niski koszt jego obsługi. Moody’s zaznaczył, że jakikolwiek atak militarny na Polskę lub atak cybernetyczny o dużych szkodach wiązałyby się z natychmiastową obniżką ratingu Polski. Agencja zwróciła również uwagę, że znaczące pogorszenie sytuacji w zakresie praworządności, które miałoby negatywny wpływ na klimat biznesowy w Polsce i prowadziłoby do dalszej eskalacji sporu z UE, oddziaływałoby w kierunku pogorszenia wiarygodności kredytowej Polski. Stabilizacja ratingu jest neutralna dla kursu złotego i rentowności obligacji. Inflacja w Polsce w czerwcu 2022 roku mocno wzrosła. A jak wg GUS ten wskaźnik kształtował się na przestrzeni lat?Według danych GUS inflacja cen konsumpcyjnych w Polsce wyniosła 15,5 proc. w ujęciu rocznym. Ten odczyt był najwyższy od marca 1997 roku, kiedy inflacja wyniosła 16,6 tym samym w ostatnich miesiącach rośnie do poziomów nie widzianych od dekad – ale czy taki wzrost cen to ewenement w najnowszej historii Polski?Inflacja w Polsce – ostatnie 25 latPoniżej stworzyliśmy interaktywny wykres na podstawie danych GUS pokazujący, jak zmieniała się inflacja cen konsumenckich (CPI) od stycznia 1996 roku do czerwca 2022 (najnowsze dostępne dane).Wykres jest interaktywny. Po najechaniu lub dotknięciu wybranego słupka, pokaże się wysoka inflacja bazowaAle inflacja konsumencka CPI to nie jedyny sposób pomiaru tempa wzrostu cen. Inna metoda to tzw. inflacja bazowa. Wylicza ją Narodowy Bank Polski na podstawie danych GUS, a zadaniem takiego pomiaru jest wykazanie, ile we wzroście cen jest czynników z krajowej gospodarki, np. wzrostu popytu. W tym celu pomija się ceny dóbr i usług, których zmiany nie zależą od sytuacji w gospodarce, a są często wywoływane przez czynniki zewnętrzne. Do takich należą np. ceny żywności i bazowa ma różne miary (NBP, polski bank centralny, podaje cztery), ale potocznie utożsamia się ją z jedną: to właśnie inflacja po wyłączeniu cen energii i żywności. Tak mierzona pokazuje, co się dzieje z cenami pod wpływem tego, na co polityka gospodarcza może mieć wpływ – w odróżnieniu od takich zdarzeń, jak chociażby wojna w Ukrainie czy zakręcenie kurków z gazem przez Gazprom w drugiej połowie ubiegłego inflacji bazowej niemal nieustannie rośnie od końca 2018 r., z krótką przerwą na pierwszą falę pandemii. Ale nawet wtedy był na podwyższonym poziomie – a teraz bije rekordy. Dziś jest najwyższy w historii pomiarów, co pokazuje ten wykres na podstawie danych NBP:Kiedy inflacja w Polsce była najwyższaA jaki był historycznie najwyższy poziom inflacji konsumenckiej, tej podawanej przez GUS? Według dostępnych danych w bazie GUS najgorzej pod tym względem było na przełomie 1989 i 1990 roku, czyli krotko po upadku komunizmu. Transformująca się wówczas polska gospodarka mierzyła się z hiperinflacją sięgającą wtedy nawet 1000 proc. rok do widać na interaktywnym wykresie poniżej, inflacja była ogromnym problemem w pierwszej fazie transformacji ustrojowej. Dezinflacja trwała przez kolejne dwie dekady. Dwucyfrowe tempo wzrostu cen w Polsce utrzymywało się jeszcze w kilku miesiącach 2000 o inflacji w Polsce i o tym, co ją powoduje, jakie są prognozy ekonomistów i czy w 2021 roku należy się jej obawiać, pisaliśmy w tych artykułach:Inflacja zżarła 500 plus. Ile dziś powinno wynosić świadczenie i czy jego podwyżka ma sens?Inflacja dojdzie do 20% ? „Niczego nie możemy być pewni” – mówi Litwiniuk z Rady Polityki PieniężnejCeny paliw biją kolejny rekord. Benzyna jeszcze nie była tak drogaCeny paliw wzrosły wszędzie, ale w Polsce najbardziej. Litr benzyny na polskich stacjach podrożał, jak nigdzie w UEInflacja i wzrost cen żywności: te kraje mają największy problem. Polska wysoko w zestawieniu [WYKRESY]Wysoka inflacja to zawsze zła wiadomość. Wywiad z Łukaszem Czernickim, głównym ekonomistą Ministerstwa FinansówInflacja w Polsce to nie tylko „putinflacja”. Wzrost cen zaczął się jeszcze przed pandemią i wojnąRosjanie zablokowali Ukrainie dostęp do morza. To zagrożenie dla światowego handlu zbożemZakaz importu stali z Rosji nakręci ceny. Polska na pierwszej linii ekonomicznego frontuZakaz importu rosyjskiej ropy. Zachód go nie chce, choć to nie on straciłby na nim najwięcejRząd przedłuży tarczę inflacyjną. Morawiecki: Walka z Putinem ma swoją cenęWysoka inflacja i gospodarcze spowolnienie. Tłumaczymy, czym jest stagflacja i czy trzeba się jej baćDaniel RząsaPełnił rolę redaktora naczelnego 300Gospodarki od początku istnienia portalu, czyli stycznia 2019, do lipca 2022. Wcześniej pracował m. in. w Google News Lab, Citywire, HFMWeek, i Dzienniku Gazecie Prawnej. W całej UE inflacja HICP wyniosła w maju 8,8% r/r. "Najniższe roczne wskaźniki odnotowano we Francji, na Malcie (w obu przypadkach 5,8%) i w Finlandii (7,1%). Najwyższe roczne wskaźniki wskaźniki odnotowano w Estonii (20,1%), na Litwie (18,5%) i na Łotwie (16,8%). W porównaniu z kwietniem roczna inflacja spadła w jednym państwie członkowskim, a wzrosła w 26" - czytamy w komunikacie. Inflacja w maju w krajach UE. Źródło: Eurostat / eurostat Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), inflacja konsumencka wyniosła 13,9% w ujęciu rocznym w maju 2022 r. Strefa euro Inflacja HICP w strefie euro wyniosła 8,1% r/r w maju br. wobec 7,4% inflacji r/r miesiąc wcześniej, podał unijny urząd statystyczny Eurostat, prezentując finalne dane. Konsensus rynkowy wynosił 8,1% r/r. W całej UE inflacja wyniosła w maju 8,8% r/r wobec 8,1% miesiąc wcześniej. (ISBnews)